Jesień i PAŹDZIERNIKOWE STRASZNOŚCI

Kiedyś myślałam, że moją ulubioną porą roku jest wiosna, bo robi się ciepło i zielono, a w powietrzu unosi się ten cudowny kwiatowy zapach. Potem stwierdziłam, że jednak zima, bo uwielbiam śnieg, zimno i chrupiące powietrze. Lato też jest zajebiste, bo wtedy ludzie jakoś tak mniej się spinają i więcej cieszą. Jesień też uwielbiam! Wychodzi … Czytaj dalej Jesień i PAŹDZIERNIKOWE STRASZNOŚCI

TAKI SE rok na Wyspie

Minął już rok od mojej przeprowadzki do Irlandii Północnej! Planując spisanie i podsumowanie refleksji na ten temat, stwierdziłam, ze przecież Facebook ma opcję WSPOMNIENIA to mi przypomni, nie? No NIE. Jak to jest, pytam głównie Państwa Technologicznie Mądrzejszych, jak działają te całe algorytmy, że przypomina mi o tym, że mój przyjaciel dziewięć lat temu przygarnął … Czytaj dalej TAKI SE rok na Wyspie

Czym jeszcze można być zmęczonym?

Moje ostatnie wypociny o zmęczeniu spowodowały spory odzew. Telefony się urywały, dźwięki wszelakich komunikatorów zakłócały błogą ciszę, skrzynka mailowa zapełniła się w sekundy… Żartuję. Nadal pozostaję starym dobrym samotnikiem, wyobcowanym alienem, wyalienowanym obcym, tym ósmym pasażerem Nostromo. Feedback jednak mile mnie zaskoczył i upewnił w przekonaniu o uniwersalności problemu. Ludzie chcieli potwierdzić, że też mają … Czytaj dalej Czym jeszcze można być zmęczonym?

Czym można być zmęczonym?

Ten wpis powstawał tak długo, ponieważ w pisaniu o zmęczeniu przeszkadzało mi… zmęczenie. Ostatnio zadano mi, w jakże delikatny, sympatyczny i pełen empatii sposób, pytanie: Czym Ty możesz być zmęczona? Jako, że ćwiczę opanowanie i niewzruszoność rodem z Tybetu, odpowiedziałam zdawkowo, żeby zapanował spokój. Oczywiście miałam ochotę wygłosić kazanie z pełną argumentacją i elementami mowy … Czytaj dalej Czym można być zmęczonym?

Plastikowy świat

Jak zwykle obserwuję świat, ale ostatnio, jak nigdy, brak mi słów. Dobra, to nieprawda. Słów mi praktycznie nigdy nie brakuje, a moje milczenie jest oznaką czegoś zupełnie innego. Ale o tym może innym razem. Patrzę na ten plastikowy świat i ręce mi opadają. Szczęka też. A kamień z serca niestety nie. Taka mnie refleksja ostatnio … Czytaj dalej Plastikowy świat