SPRZECZNOŚCI

Ostatnio albo jestem zajęta pracą albo odpoczywaniem po pracy. #ŻYCIE
W związku z małą ilością czasu i ochoty na pisanie, podzielę się dzisiaj z wami moją niegdysiejszą rozmową z terapeutką. A co tam, w końcu to mój blog i mogę sobie na nim pisać, co tylko zechcę. TAK SE.

Terapeutka: Czyli trochę lubisz z ludźmi, a trochę w samotności?
Ja: Tak. Są we mnie takie sprzeczności.
T: Sprzeczności?
J: Kiedy dużo się dzieje chciałabym uciec do lasu, a siedząc na ogrodzie na wsi czuję, że coś mnie może ominąć. Chcę wtedy pojechać do miasta i szaleć…
T: A to nie jest tak, jak w dzieciństwie, na wsi? Lubiłaś iść sama do lasu czy pozrywać owoce w ogrodzie, ale podobało ci się, że wieczorem cała rodzina spotyka się przy stole, je, pije, jest gwar…
J: No… jest.
T: Chcesz mieć czas na pracę, czas na pobycie z ludźmi, poznanie nowych rzeczy i miejsc, ale też na kontemplacje w samotności?
J: Tak. Takie sprzeczności.
T: Ja tu nie widzę sprzeczności. Ja widzę tu równowagę.
J: Nie wiem czemu, ciągnie mnie jakoś do tych zwykłych czynności, jak wyrywanie marchewki i zjedzenie takiej świeżej, coś mnie ciągnie do tego prostego życia…
T: Proste nie brzmi za dobrze. To nie jest odpowiednie słowo. Ja bym to nazwała naturalnym.

sprzeczności - czarny i biały

Rozjebałam się. Zwaliło się to na mnie jak grom z jasnego nieba.
Pytałam siebie: jak to?
Jak to możliwe, że to, co uważam w sobie za DZIWNE komuś postronnemu wydaje się NATURALNE?
Jak to możliwe, że SPRZECZNOŚCI walczące we mnie to RÓWNOWAGA?

Ludzie imprezują, szaleją, tańczą, chleją, ćpają, przekrzykują, fejsbukują, instagramują, telefonują, a ja TAK SE wtedy siedzę i myślę o tym, jak to by było robić sobie wino w Chorwacji albo jak zajebiście smakują jagody zebrane w lesie po deszczu.
Ludzie mają niedzielny czil, zamulają przed kompem albo siedzą w tej samej knajpie, co zawsze, a ja wtedy chciałabym wejść na Śnieżkę albo polecieć z melanżem tak, żeby obudzić się gdzieś w Kenii.

Ale że RÓWNOWAGA?

I jak, do cholery mogłam wcześniej nie zobaczyć, co to?
To właśnie TAK SE. Moja harmonia. Moje yin i yang.

TAK SE = NATURALNA RÓWNOWAGA.
Każdy ma swoją.
Jak to wreszcie zobaczymy.

TAK SE.

sprzeczności - równowaga

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *